|
||||||||||||||||
|
|
|
Oni nie mają zamiaru się przejmować
W czasie, gdy Polacy zastanawiają się jak będzie wyglądała ich przyszłość pod względem wysokości emerytur, pracownicy krakowskiego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych myślami już wypoczywają w górach Beskidu. Rząd zgodnie z przygotowaną reformą emerytalną chce od kwietnia bieżącego roku przekazywać więcej pieniędzy na konto ZUS. Składka emerytalna, którą dostaje obecnie Otwarty Fundusz Emerytalny w wysokości 7,3% ma zostać zmniejszona do 2,3%, pozostałe 5% zasili konta ZUS. Urzędnicy krakowskiego ZUS są tak pewni otrzymania dodatkowych pieniędzy, że zorganizują sobie tygodniowy wypad do Krynicy Zdroju - 233 pracowników nie dość, że będzie wypoczywać w luksusowych warunkach, to również będą mieli zapewniony atrakcyjny program tejże imprezy. Całymi dniami mogą szaleć na stokach narciarskich, a Ci którzy na nartach jeździć nie umieją trafią pod opiekę trenera. Po aktywnym wypoczynku, na pracowników krakowskiego ZUS będzie czekać kulig oraz pieczenie kiełbasek. I tak przez 7 kolejnych dni. Koszt wyjazdu wypoczynkowego zostanie pokryty w części przez samych pracowników, a w części z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, czyli de facto z naszych pieniędzy, gdyż ZUS opłacany jest przecież z naszych podatków. Na wprowadzeniu reformy emerytalnej Zakład Ubezpieczeń Społecznych chce zarobić w przyszłym roku 13 mld złotych, ale nawet tak ogromna suma, zdaniem ZUS może nie wystarczy na wypłatę obecnych emerytur, dlatego dodatkowo zaciągnięty zostanie kredyt w wysokości 1,6 mld zł. No tak, faktycznie pieniędzy na emerytury może zabraknąć, zwłaszcza po sfinansowaniu jeszcze kilkunastu podobnych wycieczek..... wyświetleń: 1073 zamieszczono: 2011-01-17 13:13 Autor: Katarzyna Talaga |