|
||||||||||||||||
|
|
|
Na co może pozwolić sobie pracodawca?
Kto nie marzy o pracodawcy, który w czasie pracy nie kontroluje pracownika, bo ufa mu bezgranicznie, nie ma nic przeciwko relaksowaniu się na portalach społecznościowych, a także pozwala na załatwienie pilnych spraw prywatnych, jeśli zajdzie taka potrzeba, oczywiście płacąc przy tym pracownikowi za ten czas pensję. Niestety taki pracodawca nie istnieje, każdy właściciel firmy pilnuje bowiem swojego interesu, więc z chęcią kontroluje poczynania zatrudnianych osób. Prawo wręcz nakazuje pracodawcy prowadzić ewidencję czasu pracy za pomocą dostępnych środków . Można do nich zaliczyć podstawową, znaną wszystkim ewidencję przyjścia do/wyjścia z pracy. W niektórych firmach odnotowuje się również każde opuszczenie stanowiska pracy, czyli np. wyjścia do toalety. Pracodawca ma również prawo wiedzieć co dokładnie robimy w godzinach pracy, ale musi nas wcześniej o tym poinformować. Dotyczy to nie tylko chęci przeglądania poczty e-mail pracownika, ale również chęci założenia monitoringu w miejscu pracy. Pracodawca może ustawić monitoring w miejscu, które chce kontrolować, jednakże musi o tym poinformować pracowników. Nie musi natomiast uzyskiwać od zgody pracowników na założenie kamer. Najlepszymi rozwiązaniami w takim przypadku jest wywieszenie tabliczki z informacją, że obiekt jest monitorowany, umieszczenie stosownej informacji w regulaminie pracy lub na tablicy ogłoszeń, tak aby nikt nie miał wątpliwości. wyświetleń: 822 zamieszczono: 2010-10-04 15:01 Autor: Katarzyna Talaga |